Polskie Szafy

bloglovin  





Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)
Blog > Komentarze do wpisu
Jest długie lato w Portofino...

Jest długie lato także w Paryżu. To znaczy, umówmy się, trudno nazwać latem to coś co obserwowaliśmy przez ostatnie dwa miesiące (a w Paryżu nawet sierpień mnie rozczarował- o, gdzież te pustki w metrze!). Dlatego też uciekaliśmy z Paryża kiedy tylko się dało, wykorzystując wszelkie "długie weekendy".

I tak 14 lipca zlekceważyliśmy możliwość oglądania prezentacji sił militarnych Francji czy roznegliżowanych strażaków tańczących na barze (wiem, wiem, Samatha nie byłby ze mnie dumna- a to już trzeci raz!)* i udaliśmy się na południe, w pobliże regionu Włoch zwanego Cinque Terre. Wybór okazał się trafny- chcieliśmy odpocząć w spokoju, a większość włoskich campingów i plaż mnie przerażała. Tłumy ludzi, campingi w postaci wielkich wiosek z basenami, nie, to nie dla mnie. Wybrzeże na południe od Genui zaś jest skaliste, wielkich piaszczystych plaż tam nie ma, więc i ludzi trochę mniej (jak na Włochy). Okazało się, że wybraliśmy świetnie, nasza miejscowość była niewielka, taka z wakacyjnym klimatem, Cinque Terre są przepiękne, pesto bardzo zielone i pachnące, a camping -na tarasach, z widokiem na morze- to odpowiednie miejsce, żeby odpocząć w ciszy.

Odwiedziliśmy też niedalekie Portofino, aby pooglądać jak się żyje będąc młodym, pięknym i bogatym.

Następny długi weekend spędziliśmy w północnych Włoszech, nad Lago Maggiore. I tutaj już tak różowo nie było- owszem, jezioro jest przecudne, ale klimatu włoskiego się tam w ogóle nie poczuje, 90% napotkanych ludzi stanowią turyści obcokrajowcy, a nawet miejscowi mówią do ciebie po angielsku, niemiecku czy francusku (nawet P., który jest Włochem, odpowiadali często po angielsku:). Ponadto w pełni sezonu brzegi jeziora są zatłoczone przez letników. Trzy godziny szukaliśmy campingu, na co najmniej dziesięciu z kolei powiedziano nam, że miejsca nie ma (dla małego, dwuosobowego namiotu). Ale nic to, jezioro i góry wynagrodziły nam wszelkie niewygody!

Nad Lago Maggiore zwiedziliśmy przede wszystkim Isole Borromee i pałac Boromeuszy (wraz z przepięknym ogrodem) na Isola Bella.

Podczas wielu wcześniejszych podróży przejeżdżaliśmy przez Jurę (góry na granicy Francji i Szwajcarii, na północ od Genewy) odkrywając z zachwytem tamtejsze pejzaże. Decyzja była prosta- ostatni długi weekend, z okazji 15 sierpnia spędzamy w Jurze. Oj, nie zawiodła nas ona, nie zawiodła. Pejzaż trochę jak połączenie naszych Beskidów i Gór Stołowych, ludzi niewiele (jak na środek sierpnia), bo pobliskie Alpy jednak pod względem popularności wygrywają ze skromną Jurą, camping pustawy (i 3 razy tańszy niż ten włoski), wspaniałe sery i wina- czego chcieć więcej? Jurę bardzo polecam miłośnikom gór i odpoczynku na łonie natury.

A i tak we wszystkich tych pięknych miejscach tęskno mi było do zeszłorocznej Szkocji...

*We Francji z okazji 14 lipca w remizach organizowane są bale strażaków- szampańska zabawa kończy się tańcem roznegliżowanych pompiers ;)

niedziela, 21 sierpnia 2011, zielona_hortensja

Polecane wpisy

  • Skrzydła mieć

    Stojąc na wysokich normandzkich klifach zazdrości się mewie, unoszącej się bez wysiłku, z gracją, ślizgającej się tylko na podmuchach wiatru. Może udałoby się p

  • Monceau

    Chcąc napisać coś więcej ponad informację, że Monceau jest pięknym paryskim parkiem, zajrzałam do internetu. Dowiedziałam się, że jest on w stylu angielskim, że

  • La primavera

    Wiosna. Po raz kolejny, tak samo, nieubłaganie, niezawodnie, mimo wszystko. Kasztan za oknem będzie kwitł lada dzień. Kot się zrobił przymilny i domaga się pies

Komentarze
Gość: Lemonka Stonka, *.um.krakow.pl
2011/08/22 08:30:28
Przepiękne miejsca, do tego Włochy kocham i od razu włączyła mi się zazdrość;) a na zdjęciu z Portofino wyglądasz jakbyś właśnie miała wybrać się jednym z jachtów na małą przejażdżkę:) cudownie:)
-
zielona_hortensja
2011/08/22 11:19:32
Ja do Wloch mam uczucia dosc ambiwalentne. Ale zawsze podkreslam, ze to swietny kraj na wakacje :) A co do Portofino- no staralam sie jakos strojem sprostac temu miejscu;) Ciesze sie, ze sie udalo :)
-
misspilat
2011/08/23 08:07:55
Takie lato to ja rozumiem! (i zazdroszcze)
:)
-
Gość: czara, *.rev.sfr.net
2011/08/24 14:56:23
Ileż ciekawych kreacji!
A ja naprawdę pomyślałam, że te dwa ostatnie zdjęcia do Beskidy! Muszę się tam koniecznie wybrać. Cinque terre to dla mnie miłe wspomnienie, jak wiele rzeczy, które wiąże się z Włochami.
-
Gość: mullanstyle, *.superkabel.de
2011/09/22 22:49:48
Piękne zdjęcia i chyba cudowne wakacje:) Pozdrawiam i zapraszam też do mnie mullanstyle.blogspot.com/ !