Polskie Szafy

bloglovin  





Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)
Blog > Komentarze do wpisu
Babie lato

Jesień i nie ma na to rady. Czas płynie nieubłaganie i nagle zrobiła mi się miesięczna przerwa w blogowaniu. Dziwnym trafem nie dopadają mnie jesienne chandry oraz wszechobecne kryzysy wiary w szafiarską działalność. Nie, w moim przypadku przyczyna jest bardziej prozaiczna- brak czasu. Przeprowadzka, zmęczenie, brak internetu, deadliny w pracy itd. Ale już jesteśmy „przeprowadzeni”, a w nowym mieszkaniu mamy duuużo szaf  (i nawet taką  specjalną, z gęsto rozmieszczonymi, wąskimi półkami, w sam raz do trzymania kolekcji butów! :). Jest więc dobrze i mogę zacząć nadrabiać.

A na początek- zdjęcia z wakacji, które jakoś nie znalazły wcześniej miejsca na blogu. To będzie taki łabędzi śpiew wakacji (babie lato, a „w Ameryce Północnej tę porę roku nazywa się Indian Summer i przypada ona na październik lub wczesny listopad, w Szwecji mówi się o Brittsommar - tam przypada ona na październik. W Niemczech babie lato nazywa się Altweibersommer, we Włoszech Estate di San Martino, we Francji - L’été indien, w Anglii Old Wives' Summer":).

Z lipca- z wyprawy do podparyskiej miejscowości Giverny, miejsca gdzie Monet stworzył „żyjący obraz”- ogród, który stał się tematem jego obrazów (a przede wszystkim cyklu „Nenufary”, o którym pisałam tu). Ogród nadal zachwyca:



A okolice są równie piękne:







Oczywiście skojarzenie z tym, jest jak najbardziej nieprzypadkowe :).


Z sierpnia zaś- kilka zdjęć ze spaceru po parku Saint Cloud. Odkryliśmy go niedawno i zakochaliśmy się w tym miejscu. Nie tylko jest przepiękne, ale w przeciwieństwie do innych paryskich parków ten jest rozległy, lekko zdziczały, nie ma w nim wielu ludzi i można tam naprawde odpocząć, w cieniu drzew, albo nad sadzawką z karpiami (a może to karasie?).







Nowy sezon uważam za rozpoczęty :)

czwartek, 01 października 2009, zielona_hortensja

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Epsilon, *.chello.pl
2009/10/01 16:21:58
Ja nie lubię większości paryskich parków, bo mają mało zieleni i są strasznie piaszczyste. Do gustu przypada mi tylko jeden z nich-Parc des Buttes Chaumont.

Natomiast ogród na pierwszym zdjęciu i maki na kolejnych rzeczywiście zachwycają. Poza tym, ładny kapelusz :-)
-
bohomazy
2009/10/01 16:23:00
Zdjęcia jak malowane.
-
Gość: , *.internetdsl.tpnet.pl
2009/10/01 18:15:55
Pieknie wyglądasz w kapeluszu:)) Marzy mi się jakiś,ale w każdym wyglądam jak debil;)
seniorita-corazon.blogspot.com/
-
Gość: mala100gosia, *.net148.okay.pl
2009/10/01 19:36:15
świetnie ci w tym kapeluszu :)
-
aifowy
2009/10/01 20:06:53
Na tym zdjęciu, co siedzisz w trawie wyglądasz przepięknie :) co za kości policzkowe!
-
Gość: pani_la_mome, *.internetdsl.tpnet.pl
2009/10/01 20:20:48
Ogród cudny i fajna kraciasta tunika:)
-
2009/10/02 14:34:16
Masz bardzo ładne zdjęcia na blogu. Aż czuje się atmosferę lata i te wszystkie zapachy. Od razu ogarnęła mnie nostalgia za Polską. Zdjęcia do tego wpisu też bardzo fajne.
-
Gość: missplayground, 92.0.151.*
2009/10/06 17:24:14
jakie piękne zdjęcia!!!
-
Gość: follebagnol, *.217.194-77.rev.gaoland.net
2009/10/12 16:52:08
hej
fajne zdjęcia
mieszkam w okolicach Saint Cloud, więc się nie zdziw jak Cię kiedyś tam zagadnę.
-
zielona_hortensja
2009/10/14 10:24:48
Dziekuje za wszystkie komentarze :)

Epsilon- no wlasnie, ja lubie parki paryskie, ale ten zwiro-piach i ogolny brak naturalnosci troche sztuczny jest.

Seniorita- nie ierze, tez tak mowilam. Warto sprobowac :)

Aife- ja i moje kosci policzkowe dziekujemy.

Follebagnol- mam nadzieje ze znowu kiedys odwiedze Saint Cloud, ale jak wpadniesz na mnie i w innych czesciach Paryza- smialo, zagaduj :)