Polskie Szafy

bloglovin  





Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)
Blog > Komentarze do wpisu
Szafiarka na krańcach świata

Naciągany trochę ten tytuł, bo ani ze mnie nie jest stuprocentowa szafiarka, ani te kreńce świata nie były tak odległe. Ale...

Ale był to czas mrozów, czas mało sprzyjający romantycznym eleganckim spacerom po Paryżu, tudzież przejażdżkom rowerowym po Amsterdamie. W polsce odnotowano bodajże -28 stopni C, a samochód w Niemczech pokazywał -19 stopni (skrobałam lód z szyby od wewnątrz!). Najważniejsza w każdej podróży jest wygoda (to tak trochę a propos wpisu Jakubowej o szafiarkowym byciu i nie byciu zawsze "trendi" i "very stylish"). W tej podróży sprawdziły się:

1.Czapka krasnala zakrywająca uszy (moja rodzina nie przyznaje się do mnie kiedy ją wkładam, ale ja to ignoruję- przy moich skomplikowanych warunkach fizycznych, jakimi są wielka głowa i odstające uszy, takie czapki to wybawienie, bo wszystkie inne podsuwają się do góry). A mapa to już w ogóle moje podstawowe wyposażenie:)


2.Wygodne buty- skusiłam się na kaloszki pokazane przez Anio i Jakubową, bo stwierdziłam, że płaskie, szerokie, wygodne i można włożyć i ściągnąć jednym ruchem. To jest dopiero podejście do mody!



3.Jakaś fikuśna chustka, która będzie dobrze się komponowała z obrazem Monet'a w tle i będzie jednocześnie ciepła.


A że potem w całości człowiek wygląda jak przerośnięty krasnal to już całkiem "inksza inkszość" (jak mówiła moja babcia).

Jeśli jednak nasza garderoba będzie niewystarczająca i zabraknie nam ciuchów na ważne okazje Francuzi podpowiedzą nam ratunek:


Kilka impresji z podróży tutaj.

poniedziałek, 26 stycznia 2009, zielona_hortensja

Polecane wpisy

  • Babie lato

    Jesień i nie ma na to rady. Czas płynie nieubłaganie i nagle zrobiła mi się miesięczna przerwa w blogowaniu. Dziwnym trafem nie dopadają mnie jesienne chandry o

  • Pozdrowienia ze slonecznej Italii

    Po pierwsze - dziekuje za komplementy na temat bluzki i wszystkie mile komentarze :) Po drugie- przepraszam, ze nie pisalam i niestety moge teraz odzywac sie ni

  • Bursztynowo

    Ponieważ zajmuję się też biżuterią, a zawsze lubiłam piękne wytwory natury- ten wpis będzie o bursztynach. Byłam ostatnio w Piaskach, gdzie jak się okazało możn

Komentarze
1grosik2
2009/01/27 13:19:12
No już myślałam,że nie wrócisz na bloga :D
hihi faktycznie-śmieszna ta czapka ;) mam podobną w domu,ale nie noszę jej ;)
zazdroszczę Ci tego Paryża.
-
Gość: Freta, *.wroclaw.mm.pl
2009/01/27 19:22:17
No nareszcie! (nie ma brzmieć jak wyrzut) ;)
Pozazdrościć chustki i Paryża, kolejność dowolna.
-
merusza
2009/01/27 21:58:54
Mam podobne buty świetne na długie spacery bądź gonitwę po sklepach;)
Podoba mi się ta chusta ;)
-
zielona_hortensja
2009/01/29 16:34:40
Cieszę się, że udało mi się wrócić, muszę się zmobilizować do zamieszczania postów :)

Buty rzeczywiście są super wygodne, a chustka to nawet nie wiem skąd, chyba sh, ale nie pamiętam :)
-
agacior89
2009/03/22 21:55:07
Świeeeetna ta sukienka z kartek!